Uroczyste otwarcie oczyszczalni ścieków w minionym tygodniu szerokim echem odbiło się w malborskiej prasie. Inwestycja rzeczywiście imponująca i zaawansowana technologicznie. Jednak ma ona bezpośredni wpływ na przychody miejskiej spółki Nogat prowadzącej oczyszczalnię ścieków w Malborku. Jak wynika ze sprawozdania finansowego spółki, już w 2023 roku ilość ścieków z Cukrowni Malbork spadła o 43 056 m3 do wielkości 189 892 m3 t.j. do poziomu 9,3 % udziału w ogólnej strukturze sprzedaży Spółki. Na wykresie i w tabeli widzimy, że przy całkowitym wstrzymaniu przez cukrownię oddawania ścieków do oczyszczalni miejskiej, wpływ do budżetu spółki zmniejszy się o blisko 1 mln zł rocznie.

Mniej ścieków w oczyszczalni to oczywiście delikatny spadek kosztów związanych z procesem oczyszczania, jednak wciąż pozostaje mnóstwo kosztów, które nie zmieniają się wogóle lub które nie spadają tak szybko jak spadek przychodów. Rodzi się więc pytanie czy luki pod stronie dochodowej nie będzie trzeba pokryć poprzez podwyżkę ścieków dla pozostałych dostawców czyli głównie mieszkańców Malborka.
Otóż okazuje się, że jest rozwiązanie, które lukę po cukrowni w dużej części może zapełnić, a jednocześnie rozwiązać także problem ze ściekami naszym sąsiadom, a mianowicie Gminie Stare Pole.
O potrzebie modernizacji oczyszczalni
ścieków w Starym Polu mówi się już od dłuższego czasu. Nowy Wójt Starego
Pola Jarosław Szturmowski sprawę wziął sobie mocno do serca i od
początku kadencji traktuje temat ściekowy jako jeden z istotniejszych do
realizacji w najbliższym czasie. Jeden z pomysłów jest taki by nie inwestować w modernizację
obecnej lub budowę nowej oczyszczalni ścieków w Starym Polu, a
skorzystać z bliskości aglomeracji malborskiej i ścieki z gminy Stare
Pole (ok. 110 tys m3 rocznie) przekierować systemem tłocznym do malborskiej oczyszczalni.
Niewielką odległość (ok 3,5 km) od końcowego miejsca z siecią w gminie
Stare Pole (Krasnołęka) do pierwszego miejsca sieciowego w Malborku
(osiedle Piaski), a także wstępną techniczną możliwość takiego
rozwiązania potwierdził obecny operator oczyszczalni w Starym Polu -
Centralny Wodociąg Żuławski.
Zainteresowanie przyjęciem ścieków do
malborskiej oczyszczalni, w kontekście luki po ściekach z cukrowni, wyraził oczywiście także prezes Nogat sp. z o.o. Wojciech
Zegarek.
Inne
rozwiązanie to modernizacja obecnej oczyszczalni w Starym Polu lub
budowa nowej. Inwestycja znacznie droższa i powodująca konieczność
utrzymania i eksploatacji obiektu w kolejnych latach. Jako dobry
gospodarz, wójt postanowił jednak sprawdzić możliwości finansowe i
techniczne tego rozwiązania. Prace koncepcyjne trwają.
Ostateczna
decyzja wydaje się być coraz bardziej potrzebna wszystkim
zainteresowanym stronom, a jest ich sporo, bo oprócz wymienionych
wcześniej, spore znaczenie mają także możliwości sieciowe przekazania
ścieków do oczyszczalni, a za transfer ścieków odpowiada w Malborku
spółka PWIK. Stroną jest oczywiście właściciel spółek PWIK oraz Nogat
czyli burmistrz Malborka.
Najlepsze
efekty rozmów zazwyczaj przynoszą spotkania wielostronne, w których
uczestniczą wszyscy zainteresowani. Dlatego więc, czując powagę tematu nie tylko jako radna i przewodnicząca Komisji Finansów i Rozwoju Miasta Malborka, ale także dlatego, że na co dzień zarządzam oczyszczalnią ścieków, zorganizowałam spotkanie, które miało
charakter typowo roboczy i wzięły w nim udział wszystkie zainteresowane strony. Przeanalizowane zostały możliwe rozwiązania oraz
ustalono jakie kroki niezbędne są do podjęcia przez wójta Starego Pola
by ostatecznie oba warianty przeanalizować i podjąć ostateczną decyzję o
tym gdzie trafią ścieki z jego gminy.
Kolejne
spotkanie planowane jest po przygotowaniu przez Stare Pole analiz
technicznych oraz finansowych wariantu tłocznego przekierowania ścieków
do malborskiej sieci kanalizacyjnej. Wraz z prezesami malborskich spółek, wspierać będę pomysł przekierowania ścieków z Gminy Stare Pole do malborskiej oczyszczalni. To rozwiązanie korzystne dla spółki oraz mieszkańców Malborka.
Komentarze
Prześlij komentarz